Oficjalna strona piłkarskiej reprezentacji Polski Diabetyków.

W dniach 1-6 września bieżącego roku odbyły się trzecie Mistrzostwa Europy Diabetyków w Futsalu. Tym razem wydarzenie miało miejsce w miejscowości Balatonfured na Węgrzech, ale zacznijmy od początku. Aspiracje były wielkie, a my piłkarze halowi mogliśmy wcale nie pojechać. Brakowało nam 15 000zł, więc organizator Polskiej Reprezentacji Diabetyków Łukasz Walczyński wpadł na pomysł, aby umieścić naszą prośbę o pomoc jako projekt na portalu crowdfundingowym wspieram.to., gdzie pomaga się spełniać marzenia ludzi. Udało się uzbierać potrzebującą kwotę i dzięki temu poczuliśmy się jeszcze bardziej zmotywowani, aby odnieść sukces i podziękować w ten sposób ludziom, którzy nam pomogli. Po uzbieraniu kwoty rozpoczęliśmy kolejny plan operacji „DIAEURO 2014”. Od Piątku 29 sierpnia rozpoczęliśmy 3-dniowe zgrupowanie w Bazie sportowej obecnego Mistrza Polski w Futsalu, Rekordu Bielsko Biała. Każdego dnia odbyliśmy dwie jednostki treningowe, jedna po śniadaniu, druga po obiedzie. Jednocześnie dla urozmaicenia wybraliśmy się na mecz kwalifikacyjny do Halowej edycji Ligi Mistrzów, gdzie Rekord Bielsko podejmował Mistrza Finlandii. Mecz był jednocześnie pewnymi dla nas podpowiedziami jak możemy zagrać, lub zorganizować się podczas gry. Każdy z nas na pewno pewne wnioski wyciągnął. Zgrupowanie zakończyliśmy w niedziele, gdzie w godzinach nocnych wyjechaliśmy z Bielska kierując się na Węgry.

Do Balatonufured dotarliśmy w godzinach dopołudniowych, kwaterowanie przebiegło bardzo sprawnie i mieliśmy trochę czasu na wypoczynek oraz na zjedzenie obiadu. W godzinach popołudniowych rozpoczęła się ceremonia losowania grup. Znaleźliśmy się w gronie czterech rozstawionych zespołów, oprócz nas rozstawieni byli gospodarze, czyli Węgry oraz Chorwacja oraz Portugalia. Była to czwórka najlepszych zespołów z poprzednich Mistrzostw Europy z Chorwacji. Jedynie musieliśmy losować do której oraz ilu osobowej grupy trafimy i wylosowaliśmy czterozespołową grupę C. W grupie pierwszej znaleźli się Węgrzy, w drugiej Portugalia, a w czwartej Chorwacja. Pozostałe zespoły zostały rozlosowane Przez przedstawicieli Węgierskiej Federacji, karty zostały rozdane i utworzono następujące grupy.

W grupie pierwszej Do Węgrów trafiła Rumunia oraz Słowenia (debiutant).W grupie drugiej wraz z Portugalią znalazła się Belgia, Ukraina oraz Rosja (debiutant). Do naszej Polskiej grupy trafiły Serbia, Bułgaria oraz Uzbekistan. Do ostatniej grupy, która nazwano grupą śmierci trafiły takie kraje jak Chorwacja, Słowacja oraz Włochy.A więc zaczynamy Mistrzostwa. Jeszcze w tym samym dniu rozegrano dwa mecze. Pierwszy: Rumunia- Węgry. Mecz rozpoczął się ciekawie, gdyż faworyt Węgrzy po 5 minutach gry przegrywali 0:4 z Rumunią. Ostatecznie Rumunia zwyciężyła 5-2, to był nokaut na dzień dobry. W drugim meczu Portugalia wręcz zmiażdżyła Rosję 9-0. Pierwszy dzień Mistrzostw zakończony. Drugi dzień Mistrzostw rozpoczął się od naszego Występu przeciwko reprezentacji Uzbekistanu. Mecz rozpoczął się spokojnie, dopiero bramkę strzelamy w 10 minucie, do przerwy prowadzimy 4-0, po przerwie dokładamy kolejne 4 bramki, a rywal strzela nam bramkę honorową i wygrywamy ostatecznie 8-1. W drugim meczu naszej grupy Serbia remisuje z Bułgarią 1-1. W kolejnych meczach: Chorwacja wygrywa z Włochami 5-2, Portugalia pokonuje Belgię 4-2, i dotarliśmy do kolejnego meczu dnia, czyli Rosja kontra Ukraina. Mecz miał pokazać będą jakieś prowokacje obu drużyn ze względu na panującą sytuację polityczną na Ukrainie. Jedynie trenerzy zapewniali że nie będzie żadnych aspektów politycznych, jedynie będzie walka czysto sportowa. Kraje słowa dotrzymały a Ukraina gromi Rosję 6-1, to był chyba najniższy wymiar kary dla Sbornej. W kolejnych meczach Rumunia miażdży Słowenię 9-2 i Rumunia wygrywa grupę.

Kolejny mecz to występ naszej Reprezentacji, rywal niewygodny, bo Serbowie. Mecz całkowicie pod naszą kontrolą i prowadzimy spokojnie 3-0 do przerwy, po przerwie Serbowie strzelają jedyną bramkę w drugiej połowie i ostatecznie wygrywamy 3-1, mamy już zapewniony awans, teraz zostanie nam tylko mecz o 1 miejsce z Bułgarią. I na zakończenie Włosi przekonali się że 0-7 powala na nogi, taki rozstrzelanie sprawiła sobie Słowacja. Tak kończy się drugi dzień Mistrzostw, pozostaje jeszcze zagadka dlaczego Organizatorzy nie umieścili rozpiski meczowej na ćwierćfinały, gdzie tak naprawdę powinno być ujawnione zaraz po ceremonii losowania, dopiero zestawienie ujawnia się dopiero po zakończeniu drugie dnia Mistrzostw i to w późnych godzinach wieczornych. Rozpiska zaskoczyła wszystkich. Dlaczego? W każdym turnieju w obojętnie ją dyscyplinę powinno być tak że Zwycięzca grupy A gra z drugą drużyną grupy B, zwycięzca grupy C z drugą drużyną grupy D itd. Ale Gospodarze „ustawili” drogę ćwierćfinałów całkowicie inaczej. Zwycięzca grupy A gra z drugą drużyną grupy C !! a zwycięzcy grupy B z drużyną grupy D. Sytuacja mooocno dziwna jak na turniej takiej rangi. Ale wracamy do Mistrzostw. W trzecim dniu Portugalia pokonuje Ukrainę 2-1 i Portugalia wygrywa grupę B. Rosja przegrywa minimalnie z Belgią 2-1. Węgry nokautują Słowenię 8-0 i to gospodarze wychodzą z drugiego miejsca w grupie A.

Przychodzi kolej na nasz mecz. Gramy z Bułgarami. Bułgarzy zdobywają pierwsi bramkę po zamieszaniu w polu karnym naszej drużyny. Kolejna akcja dochodzi do kuriozalnej sytuacji, jeden z naszych najlepszych zawodników Mateusz Bartczak, czysto blokuje strzał zawodnika Bułgarii, i rozlega się gwizdek sędziego. Sędzia odgwizduje rzut wolny bezpośredni oraz uznaje zagranie Mateusza za niebezpieczne i jako faul ostatniego zawodnika i pokazuje naszemu graczowi CZERWONĄ KARTKĘ !!!!! „Mati” wylatuje z boiska, wielkie osłabienie przed ćwierćfinałami, dyskusje z sędzią nic nie daje. Do przerwy pozostaje wynik 0-1 dla Bułgarii. Po przerwie mobilizujemy się i strzelamy rywalowi 3 bramki i wygrywamy 3-1. Dzięki temu wygrywamy grupę C i w ćwierćfinale zagramy z Gospodarzami. Po meczu okazuje się, że sędziowie tych mistrzostw to sędziowie Futsalowi z ramienia UEFA, a całą pracę oceniał Delegat UEFA Futsal. Protesty o anulowanie kartki nic nie dały. W kolejnych meczach Serbia wygrywa z Uzbekistanem 6-1, Chorwacja wygrywa ze Słowacją w meczu o 1 miejsce w grupie D 7-5, Belgia przegrywa z Ukrainą 3-4 i to nasi Wschodni sąsiedzi wychodzą z drugiego miejsca w grupie B, a na zakończenie trzeciego dnia Mistrzostw Uzbekistan remisuje z Bułgarią 2-2, dzięki temu wynikowi Serbowie zajmują drugie miejsce w naszej grupie.

Faza grupowa zakończona, czas na odpoczynek i regenerację przed Kolejną fazą turnieju. Czwarty dzień Mistrzostw. Zaczyna się nowy turniej, mecze grupowe idą w zapomnienie teraz porażka może spowodować pożegnanie się z turniejem. Rozpoczynamy ćwierćfinały. W pierwszym meczu Rumunia gromi Serbię 8-0, a więc Rumunia pomału zyskuje status „czarnego konia” tych Mistrzostw. Kolejny mecz to pojedynek „bratanków” czyli My kontra Madziary. Mecz zaczynamy spokojnie, pierwsze minuty to rozpoznanie przeciwnika, lecz chwilę później Węgry rzucają się do ataku, bronimy się umiejętnie i wychodzimy z kontratakami, przeprowadziliśmy dwie akcje i zdobyliśmy dwie bramki, prowadzimy 2-0, jest pięknie, ale Węgrzy jeszcze z większym napadem furii atakują nas, wręcz biją głową w mur. W tym meczu sędziowie chcieli pomóc gospodarzom, którzy otrzymują rzut karny z kapelusza, karny bronimy lecz później w kolejnej akcji Węgrzy zdobywają bramkę kontaktową i do przerwy prowadzimy 2-1. Druga połowa to co się stało nie wie nikt i nikt nie potrafi tego wytłumaczyć, Węgrzy strzelają bramkę na 2-2, następnie kolejną na 3-2. My otwieramy się za bardzo i gospodarze wykorzystują to bezlitośnie i dokładają nam 4 bramki. Wynik 7-2 dla Węgrów. Przez chwilę byliśmy w tym Futsalowym niebie i brutalnie sprowadzono nas do piekła. Żegnamy się z turniejem niestety, żal, gorycz, łzy, smutek, tego nie da się opisać.

W kolejnym meczu to kolejny hit Portugalia – Słowacja. Słowacy wręcz żadni byli rewanżu za porażkę rok temu w Chorwacji. Tak się nie dzieje jednak. Portugalia pokonuje Słowację po serii rzutów karnych 3-2 i Słowacy znowu jadą do domu, czkawka Portugalska u Słowaków trwa nadal. W ostatnim ćwierćfinale Chorwacja spokojnie pokonuje Ukrainę 3-1 i uzupełniają stawkę półfinalistów. Po południu rozpoczęły się walki o medale. Pary półfinałowe to Rumunia- Portugalia oraz Węgry- Chorwacja. W pierwszym meczu Rumunia pokonuje Portugalię 5-3, a Węgrzy pokonują Chorwatów 3-1. Ostatni dzień Mistrzostw to dzień rozstrzygnięć. W meczu o trzecie miejsce Chorwacja pokonuje Portugalię 5-1 i brązowy medal tak jak w zeszły roku zostaje w Chorwacji. Wreszcie finał. Węgry i Rumunia. W meczu 1-1 a w rzutach karnych lepszy okazał się czarny koń, czyli Rumunia wygrywa z gospodarzami 3-2. Mistrzostwo dla Rumunii. Gratulujemy. Jeśli chodzi o nagrody indywidualne to: Najlepszym bramkarzem został Portugalczyk, najlepszym zawodnikiem, zawodnik Węgier, najlepszym strzelcem zawodnik z Rumuni, oraz nowość nagrodę publiczności chyba zasłużenie otrzymała Ukrainą wraz z Rosją. Mistrzostwa zakończone i nadszedł czas na ciężkie treningi i przygotowania do DIAEURO w Rumunii.

Jako kapitan zespołu na początku chciałbym w imieniu całej drużyny podziękować Łukaszowi Walczyńskiemu za trud włożony w organizację tego wyjazdu, Łukasz jesteś wielki !! Dziękuję też Wszystkim sponsorom indywidualnym oraz zbiorowym. Bez waszego wsparcia finansowego i nie tylko nie pojechalibyśmy na ten turniej. Mimo że nie przywieźliśmy medalu zostawiliśmy serce na boisku i będziemy trenować jeszcze ciężej żeby sukces trafił w końcu do Polski. Dziękuję trenerowi Jakubowi Zielińskiemu, trenerze dzięki tobie staliśmy się lepszymi zawodnikami i chcemy być jeszcze lepsi. Ufamy ci i prowadź nas dalej! Serdecznie dziękujemy też doktorowi Robertowi Piekarskiemu który dbał o naszą formę zdrowotną. W swoim imieniu dziękuję Chłopakom z drużyny, każdy z was zostawił mnóstwo zdrowia na boisku, każdy walczył za każdego, byliśmy jedną rodziną, Jestem z was dumny!!